Walentynki w Galerii Łódzkiej

data dodania: 12 luty 2012 20:00:29

Z okazji Dnia Świętego Walentego w ubiegłą niedzielę w Galerii Łódzkiej postanowiono zmienić wnętrza centrum handlowego na wzór ulic Las Vegas. Kupujący mieli okazję podziwiać występ sobowtóra Elvisa Presley’a i poczuć zapach tapicerki amerykańskiego cadillaca.

Synonimem dobrej zabawy w Las Vegas dla większości z nas jest kasyno i to właśnie nasza firma miała przyjemność je zaaranżować. Miłosnym amorom towarzyszyła atmosfera hazardu oraz chęć zweryfikowania dobrze znanego przysłowia: „kto ma szczęście w kartach, ten nie ma go w miłości”.

Zadaniem naszych krupierek było przekonanie uczestników o prawdziwości tego przysłowia, ograbiając ich z posiadanych żetonów. Gracze szczególnie w tym dniu chcieli podjąć ryzyko w dwuosobowych teamach, u boku swej drugiej połówki. Szczęścia próbowali odnaleźć przy stołach do pokera i ruletki. Szybko jednak uświadamiali sobie, że nawet największa wygrana na stołach do kasyna nie jest porównywalna z uczuciem, którym są obdarowani przez ukochane osoby.

Z uwagi na ogólnodostępny charakter imprezy, dla większości osób była to jedyna okazja skorzystania z tak niecodziennej formy zabawy. Po minach klientów robiących zakupy w centrum handlowym, można było zauważyć najpierw zaskoczenie, następnie zachwyt i zainteresowanie.

Możliwość zagrania w pokera czy ruletkę, niezaprzeczalnie było bonusem do dokonanych zakupów. Po raz kolejny udowodniliśmy, że początkowo niekonwencjonalny scenariusz może wygenerować niezapomniane wspomnienia, tak różniące się od ogólnie kojarzonych z Dniem Zakochanych.

kategorie: Kasyno, Walentynki

Możliwość komentowania została wyłączona.